Hej !
Dziś krótki post o tuszu do rzęs marki Maybelline New York the Colossal Volum Express.
Właśnie ten tusz kupuję od bardzo dawna, odkąd tylko się pojawił na rynku "powiedzmy" :-).
W między czasie kupuję zawsze inne tusze, by wypróbować ich efekt. Zdarza się, że czasem w promocji są ciekawe tusze znanych lepszych marek, ale tak naprawdę nie mam co przepłacać gdyż mi jak najbardziej pasuje właśnie Maybelline Colossal Volum Express....
Dziś byłam w Rosmanie właśnie po tusz, czekała na mnie miła niespodzianka, tusz Maybelline Colossal Volum Express był w zestawie z eyelinerem Maybelline New York the Colossal Kajal w super cenie promocyjnej 22 zł za cały zestaw :-) produkt odrazu wylądował w moim koszyku.
Efekt pogrubienia/rozdzielenia rzęs:
- bez tuszu
-pomalowane tuszem
Tusz Maybelline New York the Colossal Volum Express
Eyelinerem jeszcze nie malowałam oczu :-) będzie o tym w następnym poście....
Opis producenta :
- kolosalne pogrubienie za jednym pociągnięciem szczoteczki
-intensywna czerń
-formuła z zawartością ultra-czarnych pigmentów
-precyzyjne rozdzielenie rzęs
-kolosalne pogrubienie
Szczoteczka jest stosunkowo duża, nabiera właściwą porcję tuszu, nie skleja rzęs.
Jakie jest Wasze zdanie na temat tej mascary ?
Ja polecam !
Pozdrawiam
Witam Was serdecznie !
Obiecywałam, że napiszę dużo wcześniej, niestety brak czasu mi na to nie pozwolił.
Dziś piszę o nadmiernym wypadaniu moich włosów, pewnie większość z Was również ten sam problem jesienią.
Kiedyś gdy włosy mi wypadały stosowałam wcierkę z kozieradki, pomagało, byłam bardzo zadowolona, niestety trwało to długo, nim zobaczyłam efekt, nowe włoski zaczęły odrastać, były mocniejsze i gęstsze.
Jedynie zapach naparu z kozieradki był dla mnie przeszkodą, nie uśmiechało mi się "pachnieć" jak "rosół" lub "pieczony kurczak ". Gdy nigdzie nie wychodziłam z domu, rano nakładałam kozieradkę na włosy, okrężnymi ruchami masując, natomiast gdy wychodziłam, stosowałam ją tuż przed myciem głowy, co pewnie nie za wiele dawało.
Dziś również sięgnęłam po słynną kozieradkę i znów zaczynam z nią kurację.
Mixtura, którą wcieram w skórę głowy:
* Łyżeczkę nasionek kozieradki, zalewam wrzątkiem, czekam do ostygnięcia i wcieram w skórę głowy.
Kozieradkę, również wlewam do butelki z atomizerem i psikam we włosy jak mgiełkę (można przechowywać w lodówce, by mieć na jakiś tydzień użytku).
Kozieradka
Kozieradka występuje najliczniej w Azji i Europie Wschodniej. Nasiona kozieradki wykorzystuje się również w kuchni, np. do wielu rodzajów mięs,ja jednak sięgnęłam po nią z innego jak widać powodu.
Nasiona Kozieradki można kupić w sklepie zielarskim, sklepie internetowym, sklepach ze zdrową żywnością.
Koszt: ok. 2 zł
Co sądzicie na temat kozieradki jako wcierki do włosów?
Ja polecam !
Pozdrawiam :-)